Podobno życie jest zbyt krótkie, aby się przejmować i smucić przede wszystkim, bo w końcu lepiej się śmiać, niż płakać. Filozofia życiowa słuszna, co chyba rzadko stosowana.
Faktycznie, czas nie stoi w miejscu i zanim się obejrzymy, mija kolejny dzień, miesiąc, rok...Nie stajemy się młodsi, ale, przynajmniej w niektórych przypadkach, mądrzejsi. Bardzo nielubiane przeze mnie i wyświechtane do granic możliwości powiedzenie mówi, że co nas nie zabije, to nas wzmocni. I mimo wszystko zgadzam się z tym.
A tchórze pozostaną tchórzami. Szkoda na nich czasu i energii, prawda?
Wczoraj usłyszałam zdanie, które chyba rzadko jest wypowiadane głośno - kobieta powinna być towarzyszką życia, a nie kucharką, praczką i sprzątaczką, a facet, który nie potrafi sam sobie ugotować obiadu czy posprzątać pod nieobecność partnerki to dupa, a nie facet. Co ciekawsze, usłyszałam to właśnie od faceta, żeby się gromy na mnie nie posypały.
Zastanawia mnie ilu tak naprawdę mężczyzn tak sądzi, a ilu, jeżeli już to deklaruje, to faktycznie wprowadza to w czyn, a nie głosi takie hasła, żeby urosnąć w czyiś oczach.
Fajne podejście, ale chyba raczej mało praktykowane. Co nie zmienia faktu, że to bardzo miła perspektywa, gdy wraca się po kilku dniach do domu, a w nim czysto, pachnąco, schludnie, obiad ugotowany, naczynia pozmywane, względnie wstawione do zmywarki, pranie zrobione. Świadomość, że ma się w domu faceta, który doskonale sobie z wszystkim poradzi, nie zapuści domu jak chlew i jeszcze coś upichci, jest bardzo relaksująca, a kobiety, które trafiają na takie okazy, powinny je docenić. Zawsze można mieć gorzej.
Facet jest tak prosty jak budowa cepa. Ale co najlepsze, wydaje mu się, że przy okazji jest niesamowicie sprytny, przebiegły i cwany. Ale się tylko wydaje. Im bardziej zagłębiam się w meandry relacji damsko - męskich, tym mocniej przekonuję się, że żaden przedstawiciel tej przebrzydej płci nie jest wart funta kłaków, a już na pewno poświęcenia mu więcej uwagi, niż to jest konieczne.
Schemat zawsze jest ten sam - najpierw jest miło i przyjemnie, potem robi się coraz gorzej, aż wreszcie BAM! - delikwent odkrywa wszystkie swoje karty, z których absolutnie żadna nie jest godna uwagi. W swej wiecznej zarozumiałości sądzą, że my, słabe kobietki, nie poradzimy sobie bez nich, nie wytrzymamy, nie damy rady...ble,ble,ble.
Facet może służyć jako chwilowa rozrywka, swoisty przerywnik w uporządkowanym życiu. Czemu nie? W końcu mężczyźni od zarania dziejów bawią się kobietami, więc dlaczego i my nie miałybyśmy tego robic? Bo nam nie przystoi? Guzik prawda. W końcu mamy XXI wiek, czasy, w których kobiety biorą to, czego akurat chcą. Mają ochotę poderwać faceta, to go podrywają, mają ochotę pójść do łóżka z przygodnie poznanym nieznajmomym - to idą. Chcą postawić facetowi drinka - to go stawiają. Chcą dać do zrozumienia, że jakiś im się podoba - to wysyłają wyraźne sygnały, takie, żeby każdy głupek pojął. Co w tym złego? W końcu wszystko jest dla ludzi. Oby tylko zachować umiar.
Zatem bawmy się! Ale należy pamiętać o jednym - umyślne krzywdzenie drugiej osoby jest passe!
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
Istnieje pewien gatunek homo sapiens mściwy, wredny i przebiegły. Nie przebiera w środkach, nie patrzy na trupy, które gęsto usiane leżą u jego stóp. Oby do celu. Zero honoru, zero klasy, zero jakiejkolwiek refleksji na swój temat. Wydaje się sprytny, a tak naprawdę się ośmiesza, staje się żałosny i godny pożałowania.
Niektórym homo sapiens radość wszelaką sprawia motanie, mieszanie, kręcenie. Jakby to był ich pokarm, potrzebny do przeżycia kolejnego dnia, godziny, minuty. Chęć zemsty spoziera z każdego zakamarka, zakrywa i wypiera ze świadomości jakiekolwiek resztki zdrowego rozsądku.
Ale w końcu się zmęczy, zda sobie sprawę, że dalsza walka nie ma sensu, bo już dawno się przegrało. Zostały zgliszcza, na których można budować coś nowego lub tkwić w martwym punkcie, aż w końcu okaże się, że jest za późno na postąpienie naprzód.
Nie ma sensu robić z siebie dłużej idioty, pielęgnować w sobie negatywnych uczuć, które przelewa się na wszystko i wszystkich wokoło, karmić się bezsensowną chęcią zemsty, która i tak nic nie da, nie pozwoli osiągnąć upragnionego celu, który bardzo często okazuje się nie być tym upragnionym.
Się naoglądało swego czasu komedii romantycznych wszelakich, to się ma! A ma się bzdurne wyobrażenie miłości, mężczyzny, związku, wszystko usłane różami, nieustającym słoneczkiem przeświecającym przez okno, wiecznie niebieskim niebem, śpiewającymi ptaszkami etc...
Na szczęście-nieszczęście przychodzi dorosłość wyczekiwana i weryfikacji ulega właściwie wszystko - poczynając od dorosłego życia, odpowiedzialności, dorołych problemów, a na związkach właśnie kończąc.
Zawsze mnie zastanawiało stwierdzenie przez wielu powtarzane, że na początku to jest bajecznie, niesamowicie, wspaniale, ochy, achy, a potem to już tylko coraz gorzej. A właśnie, że bzdura! Chociaż sama tego doświadczyłam, to nadal święcie wierzę, że jednak można wrócić do stanu euforii sprzed spadku i na nowo odbudować to, co wydawałoby się, przeminęło na zawsze. Ale jak to w życiu bywa, jest jakieś "ale" - czyli chęci obu stron. Chęci realne, a nie tylko gorące deklaracje, puste słowa, obietnice bez pokrycia. Czyny, czyny i jeszcze raz czyny Panie i Panowie. Druga połówka chce widzieć realne postępy, kroki czynione ku polepszeniu nadwątlonych więzi, a nie słodkich słówek, od których można się co najwyżej się zacukrzyć!
sobota, 28 stycznia 2012
Licznik odwiedzin: 888 923
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
serce kobiety to cenna księga oprawna w srebro i zloto,rzadko mężczyzna czyta ją pilnie, każdy przerzuci z ochotą